Dorotka Update #1 – sterownik silników i AVT5588

  1. Podczas prób zdalnego sterowania (na sucho) spalił się drugi sterownik silników Pololu. Na pewno nie wykończyło go obciążenie bo podpięty był jeden silnik z poborem ok.5A a sterownik ma radzić sobie z 25A. W tej chwili zostałem bez sterowników napędu co jest zarówno smutne jak i wkórwiające ponieważ nie były to tanie rzeczy. Jestem zmuszony kupić kolejne płytki których cena wynosi ok. 400-500zł za sztukę <- cenę podbija fakt dużego obciążenia stałego czyli minimum 25A z wytrzymałością na skok do 40-50A. Mam na oku dwa rozwiązania <- różnice w cenie i wykonaniu widać od razu:
    1. albo znowu wpakuję się w 2x pololu takie jakie miałem czyli 2x 400-450zł 
    2. albo 1x roboclaw z obsługą 2 kanałów i na każdym 60A ciągłego obciążenia <- po co takie duże skoro silniki potrzebują 20-25A? Odpowiedź jest prosta. Różnica między 45A a 60A na kanał to ok.100zł, a sterownik będzie przyszłościowy gdybym chciał wymienić silniki na mocniejsze. Cena takie ustrojstwa to ok.1100-1200zł. Dużo? zdecydowanie tak, ale… w porównaniu do Pololu wystarczy jeden taki sterownik (co jest bardzo dobre także od strony oprogramowania tego), ten sprzęt ma odpowiednie chłodzenie układów w cenie.
  2. Kolejną stratą jest karta przekaźników AVT5588, która w trakcie testów stanęła w płomieniach. Po konsultacji z serwisem AVT wychodzi na to, że polaryzacja zasilania przekaźników była odwrotna <- choć nie wiem jak niby mogło się to stać … w końcu podłączyłem + do + i – do -. Płytka odesłana do oględzin i ewentualnej naprawy. Dlaczego nowa karta z przekaźnikami skoro mam już do tego avt5353, sprawa jest bardzo prosta… avt5353 wymaga obsługi poprzez sterowniki originalne FTDI, a avt5588 nie. Co za tym idzie, strasznie dużo kombinowania jest na RaspBerry Pi żeby uruchomić avt5353, a co najgorsze (nie wiem dlaczego) po przez sterowniki FTDI potrafię obsługiwać tylko jeden okład na jednym urządzeniu. Avt 5588 ma obsługę tekstowa czyli podłączamy urządzenie na usb i przesyłamy od razu polecenia tekstowo.. no i tyle <- dzięki czemu do jednego odroida/raspberry mogę mieć podłączone tyle kart przekaźników ile chce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *