Remont #1 – przygotowani, do startu, start

No nic… jutro ruszamy z adaptacją poddasza w domu, żeby mieć własny kąt <- plan jest taki aby aktualne M1 zamienić na M4 (4 pokoje + łazienka + mini kuchnia). Poddasze posprzątane i przygotowane pod remont. Zobaczymy jak to będzie wyglądać.

Całość ma trwać według ekipy budowlanej ok.2,5-3 miesiące czyli do wakacji mamy przerąbane, ale może potem będzie lepiej 😉

Zdjęcia do dokumentacji zrobione <- mam nadzieję, że po wszystkim będzie co wspominać.

Dorotka Update #6 – sterownik silników, pyłomierz PM2.5, czujki odległości

  1. Kolejne postępy to przygotowanie skryptu do obsługi czujnika pyłu PM 2,5 przy, którym Arduino udowadnia mi po raz kolejny dlaczego jest tak chętnie używane i jest tak popularne… w skrócie… jest bardzo proste w użyciu. Minimum kodu i kabli przy maksymalnych wynikach 🙂 Przy założeniu, że norma dla pyłu PM2,5 wynosi 25 µg/m3 średnio-rocznie to w moim azylu mam między 14-1625 µg/m3 <- to chyba dobry wynik.
  2. W przyszłym tygodniu powinienem dostać sterownik silników RoboClaw w wersji 2x45A ST bo taki był dostępny <- na chwilę obecną jest wystarczający bo silniki ciągły prąd mają na poziomie 25A na kanał. W razie czego w przyszłości mogę ewentualnie dokupić drugi taki… po co? Te sterowniki mają wiele ciekawych opcji, a jedną z nich jest tzw.: podwójny kanał czyli użycie sterownika nie na 2-kanały a na jeden czyli zamiast 2x45A można używać go jako 1x90A.. i to jest moc. Przy załozeniu, ze teraz mam silniki 24V 100W czyli 5-6A na silnik (mam 8 silników, 4 silniki na kanał) <- to w przyszłości mogę podpiąć pod to silniki 24V 350-400W 🙂 Jednak teoretycznie aktualny napęd dzięki niezłej przekładni powinien dać efekt taki jaki potrzebuję.
  3. Testowałem też Ardu z podłączeniem 6 czujników odległości (bo na razie tyle ich mam) i moje obawy co do wydajności arduino się rozwiały. Wcześniejsza metodologia czyli odczyt danych w pętli jest dość powolna i tak jak polecają ludzie na forach, odczytując dane z czujek po kolei mamy więcej kodu ale krótszy czas działania.
  4. Ostatecznie zakończyłem zabawy z testami Pololu Servo Controler jako płytką służącą jako wejście dla czujek. Dane przekazywane przez owe ustrojstwo jest baardzo niestabilne i są zależne od nawet delikatnych wahań napięcia jakie podłączymy. Nawet przy założeniu, że zasilałem pololu z zasilacza laboratoryjnego to wystarczyła zmiana napięcia o 0,01V aby wyniki odbiegać od żądanych o 20-30% co jest kompletną bzdurą. Dlatego kontroler serv, zostanie kontrolerem serv <- no chyba, że nawet tą funkcję wyprę poprzez jakieś shielda dla arduino… jednak zanim takiego kupię napewno sprawdzę rozwiązanie w którym pololu jest podłączone do arduino i nim sterowane 🙂

Boinc update #17 – GG@h CPU do reinstalki

  1. GG@h NCI <- łazi ok
  2. GG@h CPU <- po licznych testach serwera, czytaniu licznych forów i konsultacjach z ludźmi stwierdzam, że problemem jest fakt przeniesienia na żywca dysku z systemem ze starego kompa na nowy sprzęt. Wniosek jest jeden i to bolesny… muszę postawić serwer od zera…. dlaczego jest to bolesne? Bo nigdy nie wiadomo czy coś się nie porąbie na nowej wersji źródeł serwera boinc <- a niestety przechodzę tego typu niespodzianki za każdą przesiadką na nowszą wersję.

Dorotka Update #5 – Arduino i czujniki odległości

  1. Świetna sprawa. Podłączyłem do Arduino Uno 2xHC-SR04 i 2xUS-015 i wszystko ruszyło do strzału <- składanie trwało 10 minut, programowanie 15-20 minut, zabawy miałem na 4 godziny :D:D
  2. Po świętach muszę przetestować zapis danych ze wszystkich sześciu czujników do bazy danych po sieci lokalnej, aby sprawdzić jak ma się wydajność i częstotliwość zapisów. Będzie mi to potrzebne do decyzji czy Arduino nadaje się do mojego pojazdu w takiej postaci.

Dorotka Update #4 – nie będzie RoboClaw, ale avt5588 działa

  1. Dobra wiadomość: Dostałem dzisiaj naprawiony układ AVT 5588 i od razu spłodziłem prosty skrypt do jego obsługi. Piękna sprawa… sterowanie o wiele prostsze niż przy AVT 5353 i całym ciulowym trybie BitBang.
  2. Zła wiadomość: sterowniki RoboClaw są niedostępne w polskich sklepach, taką informację dostałem z 5 różnych sklepów <- w tym ze sklepu w którym kupiłem ten sterownik i kasa będzie do zwrotu… zawsze kórwa coś, szczególnie, że nie chce wracać do pololu high power

Dorotka Update #3 – zamówienie RoboClaw i Arduino

Podostawałem 2 z 3 paczek (RoboClaw przyjdzie dopiero końcem kwietnia, ale o tym oczywiście wiedziałem) co oznacza, że czas zacząć jazdę z nowymi zabawkami…

Szczególnie interesuje mnie kwestia Arduino Uno <- mam już zainstalowane środowisko programistyczne i jest to kolejna rzecz na święta jaką chciałbym ruszyć

Dorotka Update #2 – RoboClaw, Arduino, uchwyty na kamery

  1. Po bardzo intensywnych kilku dniach które spędziłem na tak zwanym risiczu postanowiłem zakupić sterownik silników RoboClaw 2x60A v6 co pochłonęło znaczną część mojego dorotkowego budżetu <- jednak liczę na to, że ta inwestycja się zwróci
  2. Zakupiłem też długo planowaną zabawkę Arduino Uno wraz z Ethernet Shield v.2, którą wykorzystam zarówno w pojeździe jak i innych pomniejszych projektach <- nie ukrywam, że istnieje możliwość aby pojazdem zarządzało kilka układów Arduino zamiast RaspBerry pi i Odroid XU4… ale to jeszcze za wcześnie na takie decyzje <- pierwsze muszę pobawić się z tą płytką
  3. Złożyłem już 2 uchwyty na podstawowe kamery do pojazdu (przednią i tylną ) każda z nich ma 2 serwa do poruszania się <- przez święta postaram się zrobić sterowanie do nich (stara wersja programu z przed 4 lat nie nadaje się do niczego)

Dorotka Update #1 – sterownik silników i AVT5588

  1. Podczas prób zdalnego sterowania (na sucho) spalił się drugi sterownik silników Pololu. Na pewno nie wykończyło go obciążenie bo podpięty był jeden silnik z poborem ok.5A a sterownik ma radzić sobie z 25A. W tej chwili zostałem bez sterowników napędu co jest zarówno smutne jak i wkórwiające ponieważ nie były to tanie rzeczy. Jestem zmuszony kupić kolejne płytki których cena wynosi ok. 400-500zł za sztukę <- cenę podbija fakt dużego obciążenia stałego czyli minimum 25A z wytrzymałością na skok do 40-50A. Mam na oku dwa rozwiązania <- różnice w cenie i wykonaniu widać od razu:
    1. albo znowu wpakuję się w 2x pololu takie jakie miałem czyli 2x 400-450zł 
    2. albo 1x roboclaw z obsługą 2 kanałów i na każdym 60A ciągłego obciążenia <- po co takie duże skoro silniki potrzebują 20-25A? Odpowiedź jest prosta. Różnica między 45A a 60A na kanał to ok.100zł, a sterownik będzie przyszłościowy gdybym chciał wymienić silniki na mocniejsze. Cena takie ustrojstwa to ok.1100-1200zł. Dużo? zdecydowanie tak, ale… w porównaniu do Pololu wystarczy jeden taki sterownik (co jest bardzo dobre także od strony oprogramowania tego), ten sprzęt ma odpowiednie chłodzenie układów w cenie.
  2. Kolejną stratą jest karta przekaźników AVT5588, która w trakcie testów stanęła w płomieniach. Po konsultacji z serwisem AVT wychodzi na to, że polaryzacja zasilania przekaźników była odwrotna <- choć nie wiem jak niby mogło się to stać … w końcu podłączyłem + do + i – do -. Płytka odesłana do oględzin i ewentualnej naprawy. Dlaczego nowa karta z przekaźnikami skoro mam już do tego avt5353, sprawa jest bardzo prosta… avt5353 wymaga obsługi poprzez sterowniki originalne FTDI, a avt5588 nie. Co za tym idzie, strasznie dużo kombinowania jest na RaspBerry Pi żeby uruchomić avt5353, a co najgorsze (nie wiem dlaczego) po przez sterowniki FTDI potrafię obsługiwać tylko jeden okład na jednym urządzeniu. Avt 5588 ma obsługę tekstowa czyli podłączamy urządzenie na usb i przesyłamy od razu polecenia tekstowo.. no i tyle <- dzięki czemu do jednego odroida/raspberry mogę mieć podłączone tyle kart przekaźników ile chce.