Archiwum kategorii: Blog

UPS 1

Jako, że jestem w trakcie rezygnacji z serwerów dedykowanych (tych których nie potrzebuje) to jednak potrzebuje zabezpieczyć swoje rozwiązanie biurowe przed problemami z prądem. Największą bolączką UPSów jest ich cena. Przy założeniu, że zgodnie z moimi obliczeniami:

  1. Moc urządzeń 45oW
  2. Moc UPSa ok.650W
  3. Czas podtrzymania 4-5 godzin <- tak godzin, a nie minut

To oferty ze sklepów lawirowały w granicach 6tyś zł a nawet ponad 15tyś zł co jest zdecydowanie za dużą kwotą jak dla mnie.

Stąd też wymyśliłem i już 5 miesięcy temu przetestowałem rozwiązanie, w którym do UPS bez akumulatorów (w testach miałem UPS APC 500 za 60zł) podłączam posiadane 2x 160Ah. Wyniki były baaardzo pozytywne…. przy obciążeniu ok.250W taki zestaw wytrzymał ponad 8,5 godziny, zanim się nie wyłączył. Dlatego też te same akumulatory podpiąłem ponownie do UPS’a ale tym razem nieco mocniejszego bo UPS APC 1500 (czyli ok.850-900W max):

Tak wyglądały testy <- muszę przenieść te 120kg akumulatory w miejsce docelowe na tym regale będzie zbiornik wody, parownik, pompka wody itp z mojej klimatyzacji jaką robię… głupio by było zalać UPS 30-ma litrami wody 😀 w razie awarii

Share Button

ProxMox 1

Miałem dzisiaj inne plany, ale jak zawsze musiałem je dopasować do sytuacji.

Od 2-3 miesięcy pracuję systematycznie nad tym, aby pozbyć się ze swojej listy jak najwięcej serwerów dedykowanych jakie opłacam i obsługuje <- udało mnie się zejść z ponad 20 serwerów w czerwcu  do 10 w tej chwili. Jako, że kolejne okresy rozliczeniowe zbliżają się wielkimi krokami chciałbym zrezygnować z kolejnych 6-7 sprzętów.

Plan jest taki, aby zejść do 1-2 serwerów dedykowanych + sprzęty dodatkowe jakie przygotowuje u siebie w pracowni, które zastąpią wszystko powyższe.

Czy to jest możliwe?

Najśmieszniejsze jest to, że to się da zrobić w zasadzie bez żadnego stresu <- choć wymaga to trochę czasu.

10 serwerów których już się pozbyłem praktycznie nie było wykorzystywane, każdy miał obciążenie na poziomie 1% góra 5% <- po przeniesieniu tego na jeden serwer obciążenie stałe wynosi 5%, a w nocy przy tworzeniu się kopii zapasowych skacze do 15% na ok.2h.

 

Mój cel na ten rok jest taki aby docelowo zostawić tylko i wyłącznie jeden serwer dedykowany (jak najtańszy) na utrzymanie serwera pocztowego, a wszystko pozostałe przenieść do mnie do pracowni stąd od 2 tygodni bawię się z odpowiednim dla mnie rozwiązaniem jakim jest ProxMox.

Czy to dobry pomysł aby mieć serwery u siebie w biurze?

A dlaczego by nie? Głównym problemem 5 lat temu, przez który nawet nie myślałem  uruchamianiu tego typu sprzętu u mnie było łącze z netem, jako, ze w tej chwili mam w sumie 400MB download na 200MB upload trzeba to wykorzystać. Dodatkowo mam serwer dyskowy na którym jest średnio 10TB wolnego miejsca, które aż prosi się aby je wykorzystać.

Dodatkowym plusem jest oczywiście znaczące cięcie kosztów. Średnia cena każdego z serwera to ok.300zł (2 najtańsze były po 100zł, a 5 najdroższych po 500zł) <- nawet przy założeniu, że 75% się zwraca dzięki klientom to pozostaje mi dopłacać te 25% (które po obliczeniach jakie poczyniłem w czerwcu nie są takie małe).

Dzięki przenosinom do pracowni koszty jednego serwera spadają z np.: 200zł do 20zł <- dodatkowo dzięki dostępowi do wspomnianych 10TB miejsca dyskowego jeden taki serwer może z powodzeniem obsłużyć 80% klientów którzy byli rozproszeni na 20 serwerach.

To jest dopiero cięcie kosztów.

Share Button

6 miesięcy…

Dzisiaj się zorientowałem, że mija 6 miesięcy od mojego ostatniego postu…

Był to dość ciężki czas dla mnie.

W marcu miałem nie małą depresję z której wychodziłem 2 miesiące, potem narodziny Jaśka w maju, potem nadrabianie zaległości w pracy i osobistych projektach. Tak naprawdę dopiero od końca lipca wkroczyłem na powrót na swoje tory i jak na razie idzie mi nieźle.

 

To tyle chciałem napisać w tym wpisie.

Share Button

A w niedziele…

Wypad do kina na upragnionego od dawien dawna „KungFu Pande 3”

Share Button

Podsumowanie długiego weekendu

To był owocny okres:

  1. Na nowym serwerze GoofyxGrid wszystko uporządkowałem i teraz serwer leci na pełnych obrotach ze wszystkimi skryptami do automatyzacji <- cokolwiek bym nie robił to jak na razie nie jestem w stanie zabić tego serwera.
  2. Wreszcie wszystkie 15 milionów plików wynikowych (albo i więcej ) Monkeys_v1 i Monkeys_v2 znalazły się u mnie na kompie <- na 3 dyskach 2x1TB i 1x2TB.  Teraz kończę składanie tego do kupy po seriach próbek, a wieczorem zacznę pakować kolejne katalogi do archiwum, dzięki temu z 2,5 terabajtów plików powinienem zejść do 750 megabajtów
  3. Prace nad nowym GUI dla Dorotki w wersji na linux’a rozpoczęte <- nowy program pozwala na wybór urządzenia do sterowania (klawiatura lub joystick/kierownica) oraz na skonfigurowanie sterownika silników strony lewej i prawej. Teraz pracuję nad kolejnymi funkcjami np.: hamulec ręczny, tempomat, skręcanie w zależności od tego czy pojazd jest w ruchu czy stoi itp
Share Button