Niby sukces, ale…

Nowe lozka niby zlozone ale ze wzgledu na fakt, ze 75% otworow na sruby byla krzywa i musialem wiercic na nowo stracilem na to pare godzin zamiast planowanej wczesniej godziny. Dlatego na podstawie swojego noe malego doswiadczenia w skladaniu mebli stwierdzam, ze to byl najgorzej wykonany zestaw do zrobienia. Byly momenty w ktorych mialem ochote pociac oba lozka na opal na zime 🙂 ale determinacja zwyciezyla.

image

image

Share Button

Pierwszy etap z glowy

image

Powyzej szuflady, a ponizej lozeczka.

image

Share Button

Przemeblowania nadszedl czas

image

I tak oto po 3 latach trzeba wymienic lozka, ktore dzielnie pelnily swoja role przez 3 lata i 3 miesiace. Niestety na chwile obecna nie sa wstanie spelnic aktualnych wymagan 🙂 no chyba ze sa z gumy 🙂

Share Button

Świeży zachód słońca

Zdjęcia robione niestety pod presją czasu <- moje kochane bliźniaki nie dały mi więcej czasu

Kliknięcie na obrazek otwiera zakładkę z galeriami.
Galerie

Share Button

Wypalenie

No cóż stało się…
Po bardzo aktywnym okresie pracy przez ostatnie 2-2,5 miesiące odczuwam zapotrzebowanie na kilkudniową przerwę w realizacji projektów. Ze względu na fakt, że nie mam zamiaru przegiąć i ukatrupić moich chęci realizacji dzisiaj rozpoczynam przerwę 🙂 podczas której i tak nie będę się obijał 😉
Planuję na odstresowanie sięgnąć do swojej kolekcji DVD i przeglądnąć:
– StarGate SGC-1 <- 10 sezonów czyli jakoś 230 odcinków
– StarGate Atlantis <- 6 sezonów dających ok. 110 odcinków
– StarGate Universe <- 2 sezony ok. 40 odcinków <- moja ulubiona seria zakończona niestety tylko na drugim sezonie

Oprócz oglądania powyższej listy ok. 380 odcinków (ilość szacowana na "oko" 😉 ) seriali mam zamiar po raz kolejny przeczytać całą serię "Misja: Przetrwanie" autorstwa Bear Grylls'a:
– Złoto bogów
– Wilczy szlak
– Piaski skorpiona
– Ślady tygrysa

Czeka mnie intensywny tydzień 😉

Share Button

Nie ma jak u Goofyx'a