Ja i filmy, od czego się zaczęło?

.Co do odpowiedzi na to pytanie nie mam wątpliwości.

Dawno, dawno temu kiedy jeszcze nie miałem zielonego pojęcia jak powstają filmy i efekty specjalne w nich zawartych…. Kiedy widząc Bitwę pod Grunwaldem w filmie „Krzyżacy” byłem pewien, że ci wszyscy ludzie rzeczywiście umierają <- a potem widząc „zmarłego” aktora w innym filmie myślałem o tym, ze zmartwychwstał….

Jeszcze za czasów podstawówki (kiedy moja psychika była w niemal nie naruszonej kondycji) na świetlicy kiedy po zakończonych lekcjach, nauczycielka ( która miał akurat dyżur ) puściła mi film, którego tytułu sobie nie przypomnę, ale pamiętam, że był o włochatych ziemniakach zjadających ludzi 😉 To był film, który poważnie uszkodził mi psychikę <- pamiętam do dzisiaj, że jakoś przez 3 dni nie mogłem spać ani jeść i wszędzie widziałem goniące za mną, wygłodniałem ziemniaki. W takich o to cierpieniach narodziło się moje maniakalne hobby dotyczące filmów. Od tamtej pory, wszelkie filmy nie tylko oglądałem, ale pochłaniałem <- pamiętam, że codziennie jeździłem do wypożyczalni po kolejne kasety wideo (tak, jestem aż tak stary 😉 ), które „zaliczałem” jedna po drugiej niemal nie odchodząc od telewizora.

Dzięki czemu rozwinęła się moja świadomość, że filmy to jedna wielka ściema 🙂

1. Tak naprawdę nikt nie ginie <- inaczej zabrakłoby chętnych aktorów do gry w kolejnych produkcjach

2. „zniszczone” miasta nadal były w nienaruszonej kondycji <- inaczej po kilku latach nie byłoby miast do niszczenia

3. obcy nie istnieją 🙂 <- no przynajmniej na razie nas unikają

I tak oto mam w tej chwili 29 lat i mój apetyt na kolejne pozycje nie zmalał, a wręcz przeciwnie.

 

Jakie filmy lubię?

Przede wszystkim dobre filmy. A jakie to są?

Na to pytanie ciężko odpowiedzieć. Jak dla mnie film musi mieć:

1. sensowną fabułę od początku do końca <- nie widziałem przypadki produkcji w których 99% filmu było świetne po czym ostatnia akcja rozkładała całość na łopatki

2. jeśli już są to fajne efekty specjalne <- byle nie było ich za dużo, bo zabiją resztę akcji

3. dobrze zagrane role <- aktor grający sztucznie, sztywno i bez emocji pociąga film na dno nie zależnie od tego jak prezentują się pozostałe jego aspekty

4. to coś dzięki czemu można odczuć emocjonalną więź z tym co się dzieje

Nie mam jakoś szczególnie ulubionej kategorii filmowej, dużo zależy od nastroju, od tego na co mam ochotę. Czasami jest to horror („Silent Hill”, podobno seria „Piła”), thriller („1402”), wojenny („Byliśmy żołnierzami”, „Kompania braci”), komedie romantyczną („Duchy moich byłych”). To tylko przykładowe tytuły spośród wielu tysięcy pozycji jakie oglądałem w swoim życiu.

 

Dla mnie temat filmów to tak naprawdę temat rzeka, mogę o nim rozmawiać godzinami 🙂

 

 

Share Button

Silent Hill : Apokalipsa 3D – 2012

W ramach kontynuacji swojej horrowo-zadusznej tradycji (podczas długiego zadusznego weekendu) rozpoczętej w zeszłym roku filmem „Piła 7 3D” tym razem mój jedyny słuszny wybór padł na „Silent Hill : Apokalipsa 3D”.

Wchodząc do sali kinowej miałem spore obawy co do jakości i fabuły filmu, który jest kontynuacją filmu z 2006 roku, ze względu na fakt, że miałem całkiem spore oczekiwania co do rozwoju sytuacji. Pierwszą część tej serii oglądałem na przestrzeni 6 lat chyba ze sto razy i za każdym razem podała mnie się tak samo. Dodatkowo byłem ciekawy jak zostanie rozwiązana i wytłumaczona kwestia zakończenia poprzednika, która jest nie jasne (jak się okazało podczas rozmowy z przypadkowymi ludźmi przed seansem) i to nie tylko dla mnie 🙂

Nie będę zdradzał szczegółów o czym jest ekranizacja, polecam wszystkim wizytę w kinie lub oczekiwanie na dvd itp

Już po 5 minutach wpatrywania się w kinowy ekran w okularkach 3D żałowałem, że kupiłem sobie popcorn, który bardzo szybko odłożyłem pod fotel <- zabrałem go rzecz jasna po seansie 😉

Najnowsza część filmu nie tylko odpowiedziała na moje (i nie tylko) pytania jakie pozostały po poprzedniku, ale także utrzyma całość na naprawdę dobrym poziomie, dzięki czemu nie ma mowy o tym, abym czuł się zawiedziony <- zarówno pod kątem fabuły, jak utrzymaniem całości w napięciu i wykorzystania efektu trójwymiaru. W porównaniu do tego filmu, każda część Piły to dla mnie komedia (akurat całą serię tego filmu potrafię oglądać bez mrugnięcia okiem, szczególnie jeśli mam problemy z zaśnięciem ;), zresztą to by tłumaczyło dlaczego rok temu na „Piła 7 3D” nieźle się w kinie uśmiałem (ale to też kwestia mojej zjechanej psychiki 🙂

 

Nie wyobrażam sobie abym mógł dać temu filmowi 10/10 w mojej osobistej ocenie.

 

Share Button

Maluchowe jeżyki

Widok nowej tablicy artystycznej grupy maluchów.

image

A poniżej zbliżenia na twórcze jeżyki moich małych:

image

image

Share Button

Serwer.Map.dll b.35

Dodałem funkcję obliczającą długość trasy na mapie prostokątnej <- wyrażanej w ilości pól do przebycia.

Jeśli chodzi o czas drogi przez jeden kafel (jedno pole) na mapie to jest to kwestia przyszłego ustawienia w serwerze gry.

Share Button

Spora przerwa

Pozwoliłem sobie na dość sporą przerwę w moim blogowaniu, powodem jest coraz mniej czasu na cokolwiek.
Aktualnie pracuję nad:
– dwoma własny projektami w tym Lasair, którego nie co zaniedbałem ze względu na brak czasu na tworzenie klienta testowego, ale postaram się to zmienić, ponieważ trochę czasu i pracy włożyłem w niego
– zaczynam pracować tak jakby na drugi etat – fundacja w której jestem prezesem zarządu właśnie zaczyna się rozkręcać – dodatkowo kilku znajomych wywiera na mnie „presję” abym przyłączył się do nich i wspomógł także ich przedsięwzięcia

Jak widać mam co robić

Za kilka dni powinienem sobie wszystko jakoś poukładać, aby nie zginąć pod nawałem roboty.

Share Button

Nie ma jak u Goofyx'a