Red Lights – 2012

 

Pani psycholog Margaret Matheson (Sigourney Weaver) wraz ze swoim pomocnikiem Tom Buckley (Cillian Murphy) próbują udowodnić, że „wielkie” medium Simona Silvera (Robert De Niro) to zwykły oszust.

 

To jest film, który pomimo tego, że nie zawiera za dużo akcji, a wręcz oparty jest na rozbudowanych dialogach, naprawdę warto obejrzeć. Na ekranie zobaczymy naukowców, będących sceptykami, którzy raz po raz udowadniają, że ludzie uważający się za mediów są tak naprawę tanimi podróbkami mający na celu naciągnięcie innych przez ich naiwność. Zarówno tematyka filmu jak i jego klimat wciągają od pierwszych sekund i trzymają po same napisy końcowe w miedzy czasie serwując niespodziewane i zaskakujące zwroty akcji, które potrafią z ciąć z nóg.

Kiedy twórcy filmu naszą uwagę skupiają na wątku medium Simona Silvera i starającego się go obalić za wszelką cenę Tom’a Buckley’a jesteśmy doprowadzeni niemal na granicę, w której zaczynamy naprawdę wierzyć, ze Pan Simon ma moc, ale… w tym w momencie kiedy niemal stajemy po jego stronie w tym „pojedynku” film funduje nam porządne rąbnięcie w twarz, które dosłownie wywraca nami do góry nogami.

Nie będę zdradzał szczegółów, po prostu zachęcam do zaliczenia tej pozycji.

 

Ocena 5/5 <- to się rzadko zdarza 😉

Share Button

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *